ciekawy

Co powinieneś wiedzieć o pozwie Johnson & Johnson i kryzysie opioidowym

W poniedziałek sędzia z Oklahomy nakazał wytwórcy narkotyków Johnson & Johnson zapłacić 572 miliony dolarów za zaangażowanie w trwający kryzys opioidowy - proces, który został nazwany „przełomowym” przypadkiem. Z tego powodu możemy bardzo dobrze widzieć, że inne firmy farmaceutyczne, dystrybutorzy, a nawet najwięksi detaliści biorą odpowiedzialność za epidemię.

Jeszcze w tym tygodniu inna firma farmaceutyczna zgodziła się również rozwiązać co najmniej 2000 spraw przeciwko nim, wartych miliardy. Dlaczego firmy farmaceutyczne (lub przynajmniej jedna z nich) są ostatecznie rozliczane? A czego możemy się spodziewać po pozwie przeciwko Johnson & Johnson?

Dlaczego Johnson & Johnson jest odpowiedzialny?

Krótko mówiąc, korporacja ponosi odpowiedzialność za lekceważenie uzależniających niebezpieczeństw związanych z opioidami, przecenianie korzyści płynących z takich leków oraz stosowanie przez korporację wprowadzających w błąd strategii marketingowych.

W szczególności stan argumentował, że Johnson & Johnson, poprzez swoje spółki zależne, dostarczył wiele składników opioidowych innym producentom leków w USA w celu stworzenia opioidów, w tym oksykodonu, hydrokodonu, morfiny i fentanylu. (Warto jednak zauważyć, że producent narkotyków nie jest głównym graczem w rzeczywistej produkcji opioidów; produkują tylko pigułki opioidowe na receptę i plaster fentanylu przez filię). Stan argumentował, że korporacja używała kampania marketingowa, która rozpowszechniała przesłanie, że opioidy zawierają „niskie ryzyko nadużywania i niskie niebezpieczeństwo”, między innymi oszukańcze działania promocyjne.

W stanie Oklahoma, w latach 2011-2015, 2100 osób zmarło z powodu niezamierzonego przedawkowania opioidów na receptę, zgodnie z kopią pozwu (i 6000 ogólnej liczby zgonów od 2000 roku). W 2015 r. W całym stanie rozprowadzono 326 milionów tabletek opioidowych. W swoim oświadczeniu sędzia okręgu Cleveland Thad Balkman oświadczył, że kryzys opioidowy „spustoszył stan Oklahomy i należy go natychmiast zniszczyć”.

W swoim pozwie Oklahoma początkowo domagał się podziału 17, 5 miliarda dolarów w ciągu 30 lat, ale Balkman argumentował, że państwo „nie przedstawiło wystarczających dowodów na ilość czasu i kosztów niezbędnych po pierwszym roku do przezwyciężenia kryzysu opioidowego”. Innymi słowy, sędzia zdecydował o około 1/30 całkowitej kwoty 17, 5 miliarda dolarów, czyli 572 milionów dolarów, co odpowiada rocznej pomocy.

Dlaczego ta sprawa jest ważna?

Z kilku powodów. Po pierwsze, po raz pierwszy każdy producent narkotyków został pociągnięty do odpowiedzialności za swoją rolę w trwającym kryzysie opioidowym. Na początku tego roku Oklahoma zawarła postępowania sądowe z dwoma innymi firmami farmaceutycznymi, Purdue Pharma (twórcami Oxycontin) i Teva Pharmaceuticals, odpowiednio za 270 milionów i 85 milionów dolarów - ale obie firmy zaprzeczyły jakimkolwiek niewłaściwym działaniom lub zaangażowaniu w kryzys lub przyczynianiu się do opioidów nadużycie. (We wtorek Purdue Pharma i rodzina Sackler, jej właściciele, zaoferowali również załatwienie ponad 2000 spraw przeciwko firmie, choć nadal zaprzeczają zarzutom w procesach sądowych).

Ważny jest precedens, który pozew Johnson & Johnson stworzy dla podobnych spraw w innych stanach. Państwo wykorzystało istniejące prawo „uciążliwości publicznej”, aby wygrać swój proces. Zazwyczaj prawo jest przywoływane w sprawach dotyczących sporów dotyczących własności publicznej. (CNBC wykorzystuje przykłady procesów sądowych, które mogą obejmować zanieczyszczenie rzek lub głośny hałas w miejscach publicznych).

Ale stan uciążliwości publicznej jest szerszy w stanie Oklahoma i państwo powołało się na to również w celu zajęcia się działalnością korporacyjną. Można to przywołać w innych stanach, aby wygrywać sprawy przeciwko producentom narkotyków, w zależności od stanu i tego, jak wąsko zdefiniowane jest jego prawo dotyczące uciążliwości.

„To, co się stanie, ustanowi standard dla tego, co stanie się po tym”, powiedział Abbe R. Gluck, profesor Yale Law School. Istnieje co najmniej 36 innych stanów wnoszących skargi przeciwko producentom narkotyków za ich rolę w kryzysie opioidowym (oprócz tysięcy miast, powiatów i plemion indiańskich).

Co się potem dzieje?

Jak pisze NPR, urzędnicy państwowi i ustawodawcy ostatecznie zdecydują, jak wykorzystać pieniądze; Christopher Ruhm, profesor polityki publicznej na Uniwersytecie Wirginii i autor 30-letniego planu redukcji Oklahomy, poparł propozycję obejmującą usługi leczenia uzależnień, usuwanie leków publicznych, usługi przeciwbólowe, edukację itp. - z których wszystkie wiążą się większy koszt niż 572 miliony USD.

I oczywiście prawnicy Johnson & Johnson ogłosili już plany odwołania się od tej sprawy, aby wyrok mógł ulec zmianie. Nadal jednak firmy odpowiedzialne mogą osiągnąć tylko tyle; konieczne są dalsze badania nad uzależnieniem od opioidów, ale skafander jest jednak znakiem pozytywnym. W najbliższej przyszłości możemy równie dobrze zobaczyć inne udane procesy sądowe przeciwko innym dużym firmom farmaceutycznym.