ciekawy

Czy liście laurowe w ogóle coś robią?

Liście laurowe są prześcieradłami suszarki w kuchni. Wiem, że tak, po prostu nie jestem do końca pewien, co to jest, i tak naprawdę nie tęsknię za nimi, kiedy mi się skończy. Jednak ciągle je kupuję, bo to właśnie gotują ludzie. Kupują liście laurowe i wkładają je do rzeczy.

Nigdy nie kwestionowałem moich sposobów, dopóki nie przeczytałem przełomowego kawałka dziennikarstwa spożywczego Kelly Conaboy, . W tym Conaboy zadaje (i odpowiada) trudne pytania:

„Jak smakuje liść laurowy? Nic. Jak pachnie liść laurowy? Nic. Jak wygląda liść laurowy? Liść. Jak zachowuje się liść laurowy? Zachowuje się jak liść, jeśli weźmiesz liść z drzewa przed kamienicą i włożysz go do zupy.

Praca Conaboya sprawiła, że ​​spojrzałem do wewnątrz, a kiedy to zrobiłem, zdałem sobie sprawę, że nie mam cholernego pojęcia, jak smakuje lub pachnie liść laurowy, a przynajmniej nie w żaden prawdziwy, trzewny sposób. (Mam na myśli, że mogłem zaakceptować słowo wielu szefów kuchni, z którymi przeprowadzono wywiad, ale są oni zbyt zaangażowani w spisek, aby mu zaufać). Zgodnie z propagandą wydrukowaną na słoju z liści laurowych, które właśnie kupiłem, „ mają odważny, żywy smak z nutą kamfory i eukaliptusa. ”

Zobaczymy.

Poza tym, że są owiane tajemnicą, liście te mają również reputację sprawiającą kłopoty. Nie tylko powodują poważne cierpienie psychiczne u pewnej podgrupy ludności, ale osobiście słyszałem, że mówię o przynajmniej osobach, które ucierpiały z powodu części roślin, w tym o naszym własnym redaktorze naczelnym, który jako dziecko zakrztusił się liściem, który sprytnie ukrywał się w misce chili.

Aby załatwić sprawę - i moją duszę - kupiłem całą porcję liści laurowych, żeby powąchać i posmakować. Oczywiście część mojego dochodzenia dotycząca degustacji byłaby najbardziej zaangażowana, ponieważ nie można jeść liści laurowych. (A jednak je kładziemy. Zaczynasz się budzić, owczunie?

Zdobyłem trzy rodzaje liści laurowych: świeże, suszone, ale zupełnie nowe i suszone, ale bardzo stare, i wąchałem je. Aby sprawdzić istnienie smaku, ugotowałem każdy rodzaj liścia w najsłodszym jedzeniu, jakie miałem w spiżarni: zwykły biały ryż. (Ugotowałem też zwykły ryż bez liści, bez kontroli). Poza zmianą liści w każdej partii, wszystkie ugotowano dokładnie w ten sam sposób (w moim garnku błyskawicznym) i skosztowałem obok siebie. Zbadajmy każdy, liść po liściu.

Świeże liście laurowe, które wyglądają jak wszystkie inne liście ogólne

W rzeczywistości nie miały one żadnego prawdziwego zapachu, co było dla mnie zaskakujące, ponieważ spodziewałem się, że będą pachnieć najsilniej. Może to być spowodowane tym, że były całe, a ich zapach był bezpiecznie zawarty w ich nieprzerwanych ścianach komórkowych, lub może to być cholerny dowód w rozwijającej się sprawie przeciwko Wielkiemu Liściu.

Aby sprawdzić, czy z tego bezzapachowego cudu można wydobyć jakikolwiek smak, wrzuciłem jeden z liści do garnka z filiżanką ryżu. Kiedy ryż skończył gotować, otworzyłem garnek i przywitał mnie herbaciany, nieco leczniczy i lekko pikantny zapach. Kolor mnie zaskoczony.

Jednak kiedy po raz pierwszy zjadłem tę porcję ryżu, byłem rozczarowany. Ryż smakował ryżem i było w porządku, ale nie byłam taka jak „och, hej, zdecydowanie smakuje coś, co nie jest tutaj ryżem”, byłam bardziej jak „uh, może ten smak smakuje jak pachnie jeśli zmrużysz język?

Ale potem wziąłem kęs ryżu bez liści dla porównania i czy nie wiecie, że ryż smakował tak płasko, jak myśli Tila Tequila? Wróciłem do liściastego ryżu i zauważyłem wyraźną krągłość smaku, która tak naprawdę nie zwracała na siebie uwagi, ponieważ sprawiała, że ​​ryż smakował jak lepszy ryż. To tylko upewniło mnie w analogii arkusza suszarki; poprawiają sytuację, ale trudno jest dokładnie ją dotknąć. NASTĘPNA LIŚĆ.

Suszone, ale świeżo zakupione liście

W przeciwieństwie do ich świeżego odpowiednika, te dzieci miały natychmiast wyczuwalny zapach. Poczułem silny zapach tego leczniczego aromatu herbaty, ale był ostry zapach, którego wcześniej nie wykryłem. Jeden z tych liści ugotował się też na ryżu.

Aromat, który tym razem wypłynął z mojego Instant Pot, był bardzo podobny do świeżego liścia, z tym wyjątkiem, że było sporo ostrego funku i niejasnych nut Vicks Vapor Rub.

Ten lekko kamforowy funk przeszedł do smaku ryżu, ale był to nieśmiały, miękki, melodyjny funk, i musiałem wracać do smutnego, zwykłego ryżu dla kontrastu. Gdybym miał do tej pory podsumować swoje wrażenia z liści laurowych, mógłbym użyć słowa „subtelny”, ale mogłoby to być nieco agresywne.

NASTĘPNA LIŚĆ.

Smutne, naprawdę stare liście laurowe, które żyły w szafce mojego chłopaka

„Czy masz naprawdę stare liście laurowe?” Zapytałem mojego przyjaciela, mając nadzieję, że jego szafka z przyprawami była tak źle zorganizowana, jak się spodziewałem. „Tak” - potwierdził - „przyniosę je jutro”. (Naprawdę, kto potrzebuje kwiatów?) Te smutne, kruche liście pachniały trochę jak nieco mniej smutne, mniej kruche suszone liście, tyle że były mniej ostre i nieco stęchły. Oni również otrzymali traktowanie ryżu.

W tym momencie byłem dość zmęczony jedzeniem ryżu, a ryż ze starym, zaskakująco obranym liściem laurowym nie do końca mnie ekscytował konsumpcją więcej. Ale i tak to zrobiłem. Zrobiłem to dla ciebie. Zrobiłam to dla mnie. Zrobiłem to, ponieważ kilka dni wcześniej bardzo mocno podrzuciłem ten pomysł.

Jak zapewne można się domyślić - ponieważ jesteś bardzo mądry - stary suszony liść pachniał i smakował jak nowy suchy liść, tym bardziej. (Bardziej przypomina pamięć liścia laurowego niż prawdziwego liścia laurowego.) Szczerze mówiąc, jego złośliwy wygląd zniechęcił mnie do zjadania jego ton. Nie chciałem też jeść więcej ryżu. (Chciałem jeść chipsy precla zanurzone w śmietanie).

Jednak jedzenie tego ryżu wiele mnie nauczyło. Chociaż nadal utrzymuję swoją pozycję na analogii całego arkusza suszarki, wydaje mi się, że mam większą wiedzę na temat tego, co „robią liście”. W przeciwieństwie do efektownego cynamonu lub tego przyciągającego uwagę anyżu gwiazdkowatego, liście laurowe mają uzupełniać swoje okolica. Uzupełniają danie, w którym się znajdują, bez rozpraszania uwagi, zwłaszcza jeśli w mieszance nie ma zbyt wielu odważnych smaków. Czy będę nadal kupować i wykorzystywać je w swoich zapasach i bulionach? Pewnie. Ale jeśli robię obfity gulasz wołowy lub inne bogate danie, nie wpadnę w panikę, jeśli skończą mi się liście. Nie zamierzam też wpadać w panikę, jeśli zabraknie mi prześcieradeł; moje ubrania będą trochę mniej zaokrąglone.