ciekawy

Dlaczego debata na temat czynszu vs. kupna jest całkowicie bezcelowa

Po długim okresie oszczędzania, niedawno kupiłem dom, który zaskoczył niektórych moich przyjaciół. „Myślałem, że jesteś anty-właścicielem domu”, powiedzieli, ponieważ uważam, że wynajem jest niedoceniany. Nawet jako właściciel domu uważam, że wynajem jest niedoceniany. To nie znaczy, że zakup to zła decyzja. Debata na temat czynszu vs. kupna jest po prostu głupia. Ignoruje ogromny szary obszar między dwiema opcjami.

Wypożyczanie i kupowanie nie są zasadniczo dobre ani złe

Przez lata zakup domu był miarą sukcesu finansowego. Kryzys mieszkaniowy rzucił jednak ten pomysł na głowę i ludzie zdali sobie sprawę, że kupowanie nie zawsze jest mądre. W rzeczywistości ostatnio natknąłem się na kilka artykułów (a przynajmniej nagłówków), które w rzeczywistości mówią, że kupno domu to głupia decyzja. Jeśli zagłębisz się w treść tych artykułów, wyjaśnią ci, że kupowanie domu jest dobrą decyzją, ale ich nagłówki podsumowują na wynos: kupno domu to głupi ruch pieniędzy, który brzmi mądrze.

Od lat wyprzedaliśmy marzenie o posiadaniu domu, ale teraz wydaje się, że przenosimy je na drugą stronę. Jak więc przeszliśmy od lat, kiedy wierzyliśmy, że właściciel domu jest mądrym posunięciem finansowym, a teraz uważamy, że jest to jeden z najgorszych ruchów finansowych, jaki możesz zrobić? Aby odpowiedzieć na to pytanie, pomaga zobaczyć obie strony argumentu.

Mocne argumenty przemawiające za zakupem to zwykle:

  • Kiedy spłacasz swój dom, jest twój. Eliminujesz koszty mieszkania po ich spłaceniu.
  • Jeśli dom docenia więcej niż zapłaciłeś w czasie hipotekę, odsetki, podatki i alimenty, zyskałeś zwrot lub osiągasz rentowność.
  • Ulgi podatkowe pomagają zrównoważyć część kosztów posiadania domu.

I równie solidne argumenty za wynajmem:

  • Jesteś właścicielem domu, ale płacisz sporo odsetek i podatków.
  • Wynajem to nie wyrzucanie pieniędzy - masz miejsce do życia.
  • Zakup ma koszt alternatywny - kwotę, którą możesz zainwestować i zarobić na zaliczce, podatkach, ubezpieczeniach i odsetkach.
  • Nie musisz płacić za naprawy, konserwację lub inne pojawiające się problemy.

Wszystkie te punkty są ważne, a ja rozważałem je również we własnej decyzji. Chodzi o to, że w każdym z nich jest pewna szara strefa - czynniki indywidualne - więc nie ma sensu twierdzić, że jedna z tych decyzji jest najlepszą decyzją. Czynniki te są ważne, ale debata, która się z nimi wiąże, jest bezużyteczna, ponieważ odpowiedź zależy od szczegółów: cen czynszu, stóp procentowych i tak dalej. Kupno domu może być kiepskim posunięciem finansowym, ale dla wielu osób tak nie jest.

Innymi słowy, żadna z opcji nie jest z natury mądra ani głupia, pomimo tego, w co uwierzysz tradycyjne myślenie i najnowsze nagłówki. Sprowadza się to do kruszenia niektórych liczb, być może zmiany sposobu myślenia o właścicielstwie domu i ochrony finansów.

Poszczególne czynniki uniemożliwiają uproszczenie

Kupując dom, płacisz za rzeczy, za które nie musisz płacić jako najemca: odsetki od kredytu, podatki od nieruchomości, ubezpieczenie, a nawet koszty utrzymania i naprawy. To część argumentu przemawiającego za wynajmem: istnieje tak wiele dodatkowych kosztów i czynników, które są pomijane. Dotyczy to obu stron, a szczegóły różnią się w zależności od sytuacji. Oto kilka często pomijanych czynników, które składają się na specyfikę.

  • Jak długo będziesz mieszkał w domu: to zależy od rynku, ale ogólnie, im dłużej jesteś w domu, tym lepiej, ponieważ koszty są rozłożone w czasie.

  • Koszt mieszkania w Twojej okolicy: w większości przypadków ludzie wynajmują, ponieważ domy są po prostu zbyt drogie, ale wszystko zależy od rynku w Twojej okolicy. Jeśli wynajem jest wyjątkowo kosztowny w Twojej okolicy, bardziej opłacalnym rozwiązaniem będzie zakup domu.

  • Koszt alternatywny twoich podatków i ubezpieczenia : jaki rodzaj długoterminowego zwrotu można uzyskać, inwestując te pieniądze zamiast tego na giełdzie, płycie CD, a nawet na koncie oszczędnościowym „o wysokim oprocentowaniu”?
  • Koszt alternatywny zaliczki : Podobnie, ile zwrotu można uzyskać, gdyby zamiast tego zainwestowałeś tę kwotę ryczałtową?

To tylko kilka czynników i nadal nie są one jednoznaczne w obu kierunkach. Istnieje wiele zastrzeżeń do rozważenia. Na przykład koszt alternatywny jest świetny, ale czy rzeczywiście zamierzasz zainwestować te pieniądze, czy po prostu zgromadzić je na swoim koncie o niskim oprocentowaniu? Jeśli nie zarobisz zwrotu, chodzi o dyskusję.

Nie można powiedzieć, że wynajem lub kupno jest lepszą decyzją, ponieważ każdy z tych czynników (i więcej) zależy od twojej wyjątkowej sytuacji. Musisz zastanowić się, gdzie mieszkasz, jakiego domu szukasz, ile płacisz w czynszu, ile zapłacisz w przyszłości ... lista jest długa.

Kalkulator czynszów i kuponów New York Times jest bez wątpienia najlepszy, jaki widzieliśmy, aby uprościć te złożoności, w zależności od indywidualnych potrzeb. Mimo to kalkulator może zrobić tylko tyle. To może powiedzieć lepszą decyzję długoterminową na papierze, ale to nadal nie oznacza, że ​​jest to najlepsza decyzja.

Na przykład, kiedy mój narzeczony i ja nauczyliśmy się liczb kilka lat temu, kalkulator powiedział nam, że kupowanie jest lepsze, jeśli nasz czynsz przekracza 1500 $ miesięcznie. W tym momencie nasz czynsz wynosił 1600 USD, więc technicznie kupowanie byłoby bardziej sensowne na papierze. Nasza przedpłata byłaby jednak mniejsza niż 10%, a oprócz niewielkiego funduszu ratunkowego nie mieliśmy dużych oszczędności. Gdyby któryś z nas stracił pracę, mielibyśmy kłopoty ze spłatą kredytu hipotecznego. Wszystko to wystarczyło, aby odłożyć zakup, pomimo tego, co powiedział kalkulator.

Chodzi o to, że o ile chodzi o liczby, o tym decyduje więcej. Musisz wziąć pod uwagę przystępność cenową.

Twój dom to zakup, a nie inwestycja

Większość ekspertów zgadza się, że nie powinieneś myśleć o swoim podstawowym domu jako inwestycji. W przeciwieństwie do powszechnego przekonania, nieruchomości z czasem niewiele wyprzedzają inflację. Pewnie, możesz mierzyć czas na rynku, odwrócić dom lub kupić wynajem, ale różni się to od oczekiwania, że ​​Twój podstawowy dom zapewni ci słodki zwrot. Mit inwestowania jest kolejnym ważnym argumentem przeciwko kupowaniu. Wiele osób kupuje domy, na które ich nie stać, lub rozciąga swoje finanse, aby zapłacić za drogie projekty mieszkaniowe, ponieważ kupują ten mit.

Eksperci są zgodni, że kupowanie to zła inwestycja, ale problem polega na tym, że wielu błędnie interpretuje to, że kupno domu to ogólnie zły pomysł. To, że Twój dom nie jest wspaniały, niekoniecznie czyni go złym.

Przy każdym zakupie chodzi o indywidualną przystępność cenową. Większość ludzi zna zasadę 20% na zakup domu. Niezależnie od tego, czy odłożysz tę dokładną kwotę, czy nie, powinieneś unikać zakupu domu, na który nie możesz sobie pozwolić. Jak jednak definiujesz „niedrogie”? Tutaj przydają się praktyczne zasady. Sugerowanie zasad gry w piłkę nożną, gdy rozmawiamy o uwzględnieniu twojego indywidualnego przypadku, może wydawać się sprzeczne, ale dają ci pewne mądre wytyczne do naśladowania.

Na przykład reguła 25%, która mówi, że twoje koszty mieszkaniowe nie powinny przekraczać 25% wynagrodzenia na wynos, jest do tego dobra. Ale to nie tylko twoja miesięczna płatność, ale chcesz także mieć wystarczającą ilość gotówki w rezerwie na wypadek awarii. Innymi słowy, nie bądź biedny w domu.

Oczywiście istnieje aspekt emocjonalny lub amerykański sen posiadania domu. Jeśli jednak liczby się nie sumują, a ty będziesz biedny, kupno domu ze względu na posiadanie jest bezcelowe. Poczucie satysfakcji z posiadania jest równoważone przez ryzyko utraty go w banku. Jeśli liczby się jednak sumują, a miesięczna rata kredytu hipotecznego nie zrujnuje cię finansowo, to inna historia.

Najważniejsze jest to: czasami mądrzej jest wynająć, a czasami kupowanie może działać na twoją korzyść. Zamiast poddawać się jednej lub drugiej stronie, bardziej pomocne jest poznanie zasad, podzielenie liczb, a następnie robienie tego, co działa - i wydaje się właściwe - dla ciebie.

otwarty