przydatne artykuły

Jestem sędzia Phoebe, prowadzący „Criminal” i „This Is Love” oraz This Is How I Work

Phoebe Judge, w środku, ze starszą producentką Nadią Wilson, po lewej, i współtwórcą Lauren Spohrer, po prawej Zdjęcie: Juli Leonard

Podcasty z prawdziwej zbrodni i podcasty o interesach ludzkich to dwa najpopularniejsze obecnie podcasty, zgodnie z listami Apple. Phoebe Judge prowadzi i współtworzy oba te niezależne, wysoko produkowane programy. Rozmawialiśmy z nią o jej tle radiowym, o tym, jak tworzy nowe odcinki i jak przygotowuje swoje studio przed nagraniem.

Lokalizacja: Durham, Karolina Północna

Aktualny koncert: Host i współtwórca i obecny komputer: MacBook Pro 15 "

Obecne urządzenie mobilne: iPhone 8 (nowe są za duże)

Jedno słowo, które najlepiej opisuje sposób pracy: Spokój

Po pierwsze, opowiedz nam trochę o swoim pochodzeniu i dotarciu do miejsca, w którym jesteś dzisiaj.

Zacząłem internować w publicznej stacji radiowej na Cape Cod, która zaprowadziła mnie do Salt Institute for Documentary Studies w Maine. Potem spędziłem 2 i pół roku jako reporter z Gulf Coast w Mississippi Public Broadcasting. Porzuciłem tę pracę, aby pojechać do Indii, aby zgłosić i wyprodukować film dokumentalny o stanie rzeki Ganges. Po Indiach zacząłem pracować jako producent i gościnny gospodarz krajowej wystawy z Dickiem Gordonem, która została wyprodukowana w WUNC w Chapel Hill, Karolina Północna. Kiedy ten program został odwołany w 2013 roku, Lauren Spohrer, moja współtwórczyni, zaczęłam rozmawiać o zrobieniu czegoś własnego. W lutym uruchomiliśmy nasz drugi program,

Poprowadź nas przez ostatni dzień roboczy.

Budzę się około 6:30. Do 7:30 sprawdziłem pocztę, Slacka i Twittera. Mam kawę, a potem sporządzam listę. Lubię tworzyć na papierze listy tego, co muszę zrobić tego dnia. Jestem niesamowicie staromodny na tak wiele sposobów. Jestem pewien, że sprawia mi to trudność w pracy. Mamy wspólny kalendarz Google, ale po prostu kopiuję wszystko z niego na moją papierową listę. Do 8:30 rozmawiam przez telefon z Lauren rozmawiającą o dniu.

Potem, jeśli mam szczęście, próbuję uciec lub pójść do Pilatesa. Lauren, Nadia Wilson i ja zwykle spotykamy się w studio około 9:30. Prawdopodobnie rano będziemy mieli coś do nagrania: ponowne nagranie narracji na nadchodzące odcinki, reklamy lub spoty promocyjne.

Do 11:30 myślę o obiedzie (to moja wielka obsesja). Zawsze proponuję naprawdę wspaniałe, wyszukane pomysły na lunch, ale zwykle dostajemy Chopta od DoorDash. Chopt właśnie zabrał pikantną kalabryjską sałatkę Cezar i nie wiem, co teraz zrobię. W każdym razie 7 na 10 razy zapomina o moim sosie do sałatek. Podczas jedzenia rozmawiamy o pomysłach na historię.

Po obiedzie przeprowadzamy wywiad lub rozpoczynamy edycję następnego odcinka lub czasami edytujemy skrypty między wywiadami. W ciągu dnia przeprowadziliśmy cztery wywiady. Wolimy pracować w domu, więc godziny spędzone razem w studio są zwykle bardzo pracowite i produktywne.

Lauren i ja zwykle rozmawiamy przez telefon popołudniu. Istnieje aspekt opowiadania historii, ale prowadzimy również działalność gospodarczą. Około 4:30 pracujemy na luźnych końcach, które nie były jeszcze związane. Do 5:30 wszyscy zmierzamy do domu.

Próbuję zrobić coś na zewnątrz lub w domu, zanim wrócę do Slacka i e-maila. Ciągle wysyłamy do siebie krótkie klipy audio z trwających odcinków za pośrednictwem Slacka.

Na zmianę piszemy i miksujemy odcinki. Jeśli piszę odcinek, wszystko wychodzi przez okno. Wieczór spędzam nerwowo krocząc do przodu i do tyłu z mojego biurka. Pisanie zdania, a następnie przekonanie siebie, że to okropne.

Zaczynam robić obiad o 7. Uwielbiam robić obiady. Zwykle jem około 8. Po obiedzie sprawdzam z Lauren i Nadią, aby zobaczyć, co straciliśmy na cały dzień. Jesteśmy stale na Slack. Prawdopodobnie za dużo. Zawsze wydaje się, że jest coś do rozwiązania.

Do 10:30 jestem w łóżku i czytam. W tej chwili czytam John Demos.

Przeprowadź nas przez proces tworzenia odcinka.

Lauren, Nadia lub ja zaproponuję pomysł na historię. Jeśli wszyscy zgodzimy się, że jest dobry, jeden z nas skontaktuje się z potencjalnymi gawędziarzami i przeprowadzi z nimi wywiad. Zawsze przeprowadzamy wstępny wywiad, aby upewnić się, że ktoś jest nie tylko chętny do rozmowy, ale także pasuje. Chcemy mieć pewność, że ludzie rozumieją, że nasz program różni się tym, że nie zbieramy dźwięków. To będzie długa, osobista rozmowa. Nie przeprowadzam często wywiadów wstępnych, ponieważ jeśli ktoś już ze mną rozmawiał, może pomyśleć, że nie musi podawać wszystkich szczegółów, ponieważ będą się powtarzać.

Po wstępnym wywiadzie ponownie się rozmawiamy i rozmawiamy o tym, czy nadal podoba nam się ta historia. Następnie decydujemy, czy powinniśmy podróżować, aby przeprowadzić wywiad z twarzą w twarz, czy przeprowadzić wywiad w studio. Po podjęciu logistycznych decyzji piszemy listę pytań i przygotowujemy się do nagrania wywiadu. Korzystamy z Dokumentów Google i piszemy pytania wspólnie, a następnie za pomocą czatu Dokumentów Google rozmawiamy ze sobą podczas wywiadu. Najlepsze wywiady pochodzą z miejsc, których w ogóle się nie spodziewamy.

Transkrybujemy nasze wywiady za pomocą Trinta (co nie jest idealne i wymaga od człowieka przejścia, ale jest o wiele szybsze niż przepisywanie od zera), a następnie jeden z nas przejmie inicjatywę w napisaniu pierwszego szkicu scenariusza. Podczas naszej pierwszej edycji odtwarzamy klipy gościa (edytujemy audio w Pro Tools) i czytam narrację. Następnie wszyscy siedzimy i omawiamy scenariusz i rozmawiamy o tym, jak go ulepszyć. Skrypty są również pisane w Dokumentach Google, co ułatwia współpracę. Ktokolwiek napisał pierwszy szkic skryptu, wróci i wprowadzi zmiany. Następnie mamy drugą edycję. Czasami trzecia po tym. Czasem więcej. Każda edycja ma własną rundę sprawdzania faktów.

Kiedy scenariusz znajdzie się w dobrym miejscu, nagram narrację. Ktoś kieruje tworzeniem odcinka w Pro Tools (wybór muzyki, ustalenie tempa opowieści). Wspólnie dzielimy zgrubną mieszankę i dokonujemy zmian. Kiedy jesteśmy z tego zadowoleni, wysyłamy go do Roba Byersa, który równoważy głosy, usuwa wszelkie skazy dźwiękowe i poprawia muzykę, aby nadać temu dźwiękowi.

W międzyczasie współpracujemy z Julienne Alexander, która tworzy ilustracje od początku. Nasze odcinki ukazują się w piątki, więc wszyscy słuchamy po raz ostatni ukończonego odcinka, a następnie planujemy opublikowanie go o 4 rano w piątkowe poranki. Publikujemy na platformie wydawniczej PRX, a nasze kanały są hostowane przez Feedburner.

Czy w końcu publikujesz każdy odcinek, nad którym zaczynasz pracę?

Nie, zdecydowaliśmy wcześnie, że lepiej zabić historię na początku tego procesu. Jeśli nie ma tej historii, nawet najlepsze pismo na świecie nie sprawi, że zadziała. Piękno bycia własnym szefem polega na tym, że nie musisz pracować nad rzeczami, nad którymi nie chcesz pracować.

Bez jakich aplikacji, gadżetów lub narzędzi nie możesz żyć?

Używam mikrofonu Neumann TLM 103 w studio i noszę słuchawki Sony MDR-7506. W terenie używam nagrywarki Marantz PMD 661 i mikrofonu Audio Technica AT8035.

Codziennie używam czarnego zeszytu ze skóry moleskin do sporządzania list i robienia notatek. Jest trochę większy niż książka i trochę mniejszy niż kartka papieru. Mam też obsesję na punkcie mojego zegarka Garmin. Używam go, aby sprawdzić tętno i śledzić biegi. Przeważnie przypomina mi tylko, kiedy się przenieść (czego jeszcze nie słyszałem). Używam także bezprzewodowych słuchawek Bose prawie codziennie.

Jak wygląda twoja przestrzeń robocza?

Pracuję głównie w dwóch miejscach. Mam domowe biuro, w którym wykonuję większość pracy. A potem pracuję również w studiu, gdzie ustawiam komputer tuż za mikrofonem i siedzę tam i pracuję. Nawet jeśli niczego nie nagrywam. Coś w tym jest dla mnie pocieszające.

Jak śledzisz, co musisz zrobić?

W swoim notesie używam głównie listy, którą aktualizuję każdego ranka, co trzeba zrobić. Korzystamy również ze wspólnego kalendarza Google. W studiu mamy dużą tablicę, w której trzymamy bieżącą listę wszystkich naszych pomysłów na historię i duży kalendarz z terminami odcinków oraz terminem, w którym wszystko się ułoży.

Przeprowadź nas przez interesujący, niezwykły lub wymagający proces, który masz w pracy.

Naprawdę mam obsesję na punkcie tego, jak wygląda studio tuż przed śledzeniem odcinka. Muszę upewnić się, że stół jest czysty i że wszystkie krzesła są wepchnięte dokładnie we właściwe miejsce. Muszę również upewnić się, że wysokość mojego krzesła jest dokładnie odpowiednia i że pozycja ramienia jest zawsze taka sama. Chodzę jak dzika osoba tuż przed tym, jak upewniamy się, że wszystko wygląda idealnie idealnie.

i współtwórczyni Lauren Spohrer w studio

Kim są ludzie, którzy pomagają ci załatwiać sprawy i jak na nich polegasz?

Pokazy są tworzone przez nas trzech.

Lauren Spohrer i ja stworzyliśmy oba programy i wspólnie jesteśmy właścicielami Criminal Productions. Nie sądzę, żeby pokazy były kontynuowane, gdyby nie była ich częścią. Po prostu nie sądzę, że to działa.

Nadia Wilson jest naszym starszym producentem. Kiedy zatrudniliśmy ją trzy lata temu, było to jak wybawienie. Nie sądzę, że Laura i ja kiedykolwiek wyobrażaliśmy sobie, jak idealnie pasuje do zespołu.

Jaki jest twój ulubiony skrót lub hack?

Wydaje mi się, że jestem obrazem „anti-hack”. Nie znam żadnych fajnych skrótów. Niedawno nauczyłem się robić zrzut ekranu na moim komputerze.

Jak się ładujesz lub robisz sobie przerwę?

Uwielbiam chodzić na długie spacery. Czasami wybieram się na spacer o długości 10 mil tylko dla zabawy. Nigdy nie lubię podążać swoimi krokami, więc zwykle muszę znaleźć kogoś, kto zabierze mnie gdzieś 10 mil dalej. Uwielbiam też gotować.

Jaki jest twój ulubiony poboczny projekt?

Obecnie robię piwo. Jeden z naszych sponsorów dał nam darmowy zestaw do robienia piwa i mam obsesję na jego punkcie. Obawiam się, że go wypiję, bo boję się skażenia, ale było dużo zabawy.

Co obecnie czytasz lub co polecasz?

Obecnie czytam wiele książek o Down East Maine, które są głównie nudne i tylko o topografii. Ostatnio czytałem też dużo Elizabeth Strout. I właśnie kończę Nathaniela Philbricka, który ukazał się lata temu i zapomniałem o nim, ale jestem bardzo szczęśliwy, że go znalazłem. Również Colsona Whiteheada. (Czuję się tak, jak w większości rzeczy w moim życiu, mam około rok za sobą.) I książki o działalności towarzyskiej w Nowym Jorku w latach 70.

Kto jeszcze chciałby zobaczyć odpowiedź na te pytania?

Roman Mars, Roxanne Gay, Gail Collins.

Jaka jest najlepsza rada, jaką kiedykolwiek otrzymałeś?

Nie bój się, i tak nie przyniesie wiele dobrego.

Jaki problem wciąż próbujesz rozwiązać?

Moje seplenienie.

How I Work Seria How I Work prosi bohaterów, ekspertów i ogólnie produktywnych ludzi o udostępnienie swoich skrótów, obszarów roboczych, procedur i nie tylko.